Sakiewki z żurawiną, gruszką i serem camembert

Cieszę się, że tu trafiłeś. Zajrzyj na Facebook MojeWłasne (KLIK!) i zostań ze mną na dłużej.

Uwielbiam połączenie smaku gruszki, żurawiny i camemberta. Gdy spróbowałam pierwszy raz już wtedy wiedziałam, że będę wracała do tych produktów w  swojej kuchni. W pierwotnej wersji była to po prostu pizza, którą starałam  się odtworzyć w domu. Jednak szukając  ograniczenia ilości spożywanego ciasta drożdżowego przetestowałam te same składniki, jednak w  postaci niedużych, wygodnych w poczęstunku sakiewek. Od razu zaznaczę – są niepozorne, ale wierzcie mi, bardzo syte i naprawdę fajnie prezentują się na  talerzu.

Składniki:

Dodatkowo:

Wykonanie:

Gotowy spód do pizzy rozwinąć, posypać odrobiną mąki, by ciasto nie kleiło się. Rozwałkować (chociaż zaleca się rozciąganie ciasta drożdżowego). Następnie z a pomocą szklanki lub kubka wyciąć koła. Najlepiej, jeśli wybierzesz większą szklankę lub kubek, dzięki temu wycięte kółeczko z ciasta będzie większe. Pozostałe okrawki ciasta dokładam na dno sakiewek, by nie zmarnowało się.

Na spodzie każdej sakiewki umieścić łyżeczkę żurawiny. Na żurawinie ułożyć pokrojoną w kosteczkę gruszkę, a na wierzch – pokrojone w cieniutkie plasterki ser camembert. 

Piec w temperaturze ok 200 st (czas pieczenia i dokładną temperaturę znajdziesz na opakowaniu swojego  spodu  do pizzy).

Smacznego!
I.

Nie zapomnij udostępnić wpisu jeśli ci się spodobał!
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Pozdrawiam, Iwona

Iwona

Iwona

Mama rozkosznej córeczki Hani, żona wspaniałego mężczyzny i właścicielka przeuroczego yorka. Moim drugim dzieckiem mój blog, na którym właśnie jesteś :)

Zostań ze mną na dłużej!