Huawei watch 3 – Opinie i recenzja kobiecym okiem

Przez dłuższy czas analizowałam dostępne na rynku smartwatche, dokładnie przeglądając ich wszystkie funkcje. Ostatecznie wybór padł n a Huawei watch 3. Z recenzją wstrzymałam się jakiś czas, by  dobrze go przetestować. Ku mojemu zaskoczeniu funkcje, na których mi zależało najbardziej (np. długość działania na jednym ładowaniu) w rzeczywistości okazały się w moim przypadku drugo lub nawet trzecio planowe.

Możliwość rozmowy przez smartwatch

Tę funkcję odrzuciłam od razu twierdząc, że nie jest mi kompletnie potrzebna. Do czasu, gdy w pośpiechu robiłam zakupy, telefon był na dnie mojej torebki, a ja miałam dodatkowo zajęte ręce, by go szukać. Ku  mojemu zaskoczeniu rozmówcę słychać świetnie, druga osoba natomiast nie jest w stanie zauważyć, że rozmawiam z nią przez zegarek, czyli jednym słowem jakość połączenia jest na wysokim poziomie.  Dodatkowa zaleta – możesz zamówić u swojego operatora wirtualną kartę eSIM, dzięki czemu połączenia można wykonywać i odbierać niezależnie od odległości zegarka z telefonem. Mówiąc obrazowo, możesz wyjść z domu  bez telefonu, by pobiegać i jednocześnie pozostać w kontakcie ze światem.

Monitorowanie snu

Tę opcję pokochałam najbardziej. Niemal każdego dnia po przebudzeniu się, zerkam na te parametry. Już w pierwszym tygodniu użytkowania uświadomiłam sobie, że sypiam  zbyt krótko. Zmotywowało mnie to do większej uwagi, by zwyczajnie osiągać przynajmniej wskazane minimum 6 godzin snu ciągiem. Smartwatch wykrywa momenty, w których przebudziłam  się oraz  ewentualne drzemki w ciągu dnia. Bardzo dokładnie wskazuje również godzinę, w której zasypiam.

I zmiana na plus dzięki codziennemu zerkaniu na parametry (nie zawsze udaje mi się spać tak długo oczywiście).

Nowy system Harmony OS 2.0

W opiniach w internecie często można przeczytać, że  dużą wadą jest to, że zegarek jest nowym systemie Harmony OS. W rzeczywistości jest to ogromna zaleta, ponieważ stawia go na drugim miejscu zaraz po Apple, dzięki możliwości dostępu dostępu do sklepu z aplikacjami zewnętrznymi. Co prawda, ilość aplikacji na tym etapie jest jeszcze skromna, ale to kwestia czasu, kiedy baza sklepu rozbuduje się. Do tej  pory nie było możliwości korzystania z aplikacji zewnętrznych, więc wraz z nowym systemem zegarek zyskał na funkcjonalności.

Większość negatywnych opinii internautów wynika z ich niewiedzy. W tym przypadku wystarczy zainstalować najnowszą wersję Huawei zdrowie, którą można pobrać nie ze Sklepu Google, a bezpośrednio z aplikacji Huawei AppGallery, by cieszyć się w pełną funkcjonalnością zegarka na telefonach z systemem Android. Sama aplikacja Zdrowie jest bardziej rozbudowania, niż chociażby aplikacja Samsunga i jest dobrze odbierana przez użytkowników.

Pomiar temperatury ciała

Warto pamiętać, że temperatura na ręku, w miejscu w którym znajduje się koperta z czujnikiem, zawsze będzie niższa, niż właściwa temperatura ciała. Dlatego nie bez powodu temperaturę mierzy się od wewnętrznej strony nadgarstka. Niemniej jednak różnica pomiędzy temperaturą z zegarka i temperaturą z termometru (mierzone w tym samym miejscu) jest znacząca.

Aktywność

Poza wspomnianym już monitorowaniem snu, smartatch posiada krokomierz, licznik spalonych kalorii, monitorowanie stresu, monitorowanie tętna oraz powiadomienia o braku aktywności.

To, co bardzo mi się podoba, to możliwość śledzenia dynamicznego treningu, w czasie którego możesz zrobić kilka zdjęć, by pokazać swoją trasę. Kilka razy udostępniłam w relacji na Facebook MojeWłasne (KLIK!) swój trening i dużo osób pytało, jak to zrobić. Ilość dodania zdjęć jest ograniczona, zależna od dystansu treningu.

Wielkość

Wielkość i grubość koperty (46.20 x 46.20 x 12.20 mm) była dla mnie martwiąca. Smartwatch nie był wówczas dostępny w sklepach, nie miałam możliwości zobaczyć go na żywo, a był to zegarek z największą kopertą wśród wszystkich, które mierzyłam.  Mimo to w rzeczywistości prezentuje się bardzo dobrze, nie wydaje się być masywny, zatem osoby, a zwłaszcza kobiety obawiające się o to mogą być spokojne.

Kalendarz miesiączkowy

Przydatna funkcja do rejestrowania czasu, w którym rozpoczyna się miesiączka. Dzięki temu Smartwatch określa  Twoje dni płodne. Jest funkcja wprowadzenia dodatkowych objawów (skurcze, ból piersi, ból głowy, zawroty głowy, trądzik, ból pleców, nudności, zmęczenie, wzdęcie), co prawdopodobnie wpłynie na precyzyjność wszystkich pomiarów, ale wybaczcie, w tym temacie moje zaufanie  jest na tyle ograniczone, że nie będę testować. Niemniej jednak dla wielu kobiet będzie to pomocny wyznacznik.

Wady

Mimo wszystko, na tle pozostałych smartwatchy cena tego modelu jest stosunkowo wysoka. Dodatkowo, ma problem z wyznaczeniem temperatury ciała, o czym wcześniej wspomniałam. W trakcie treningu na bieżni nie wskazuje prawidłowo przebytej odległości. Owszem – po treningu pojawia się możliwość ręcznego poprawienia dystansu (korekta dystansu), ale jest ona ograniczona. Mówiąc prościej, po przebiegnięciu 5 km na bieżni, smartwatch przy włączonym ręcznie treningu pokazuje 3,80 km, a korektę można ustawić na max 4,5 km. Nie jest to wada bardzo uciążliwa, jednak przy tej cenie uważam, że warta zwrócenia uwagi. Natomiast podczas treningu na dworze odczyt jest GPS i po porównaniu z dystansem przebytym na smartfonie te wyniki się pokrywają. Tak więc tutaj wszystko działa bez zarzutów. Dodatkowo ciężko zweryfikować “pomiar stresu”. W moim przypadku w sytuacji bardzo dużego stresu smartwatch określił go jako “średni”, ale tak jak wspomniałam, nie jestem w stanie w 100% wykazać, ja ile właściwy lub niewłaściwy jest ten wskaźnik.

Jeśli macie jakieś pytania, śmiało piszcie – w miarę możliwości postaram się na nie odpowiedzieć.

Pozdrawiam
Iwona

Nie zapomnij udostępnić wpisu jeśli ci się spodobał!
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Pozdrawiam, Iwona

Iwona

Iwona

Mama rozkosznej córeczki Hani, żona wspaniałego mężczyzny i właścicielka przeuroczego yorka. Moim drugim dzieckiem mój blog, na którym właśnie jesteś :)

Zostań ze mną na dłużej!