Ciasto kiwi bez pieczenia

Kochani! Tym razem dodaję przepis na ciasto, które mnie samą bardzo zaskoczyło. Jest naprawdę bardzo dobre, zwłaszcza na drugi lub nawet na trzeci dzień, a dodatkowo jest łatwe w wykonaniu.

  • Składniki na dużą blachę 36×24 cm:

Masa:

  • 1 litr mleka
  • 300 g prawdziwego masła (1,5 kostki)
  • 10 łyżek cukru
  • 4,5 kopiastej łyżki mąki pszennej
  • 4,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 duże żółtka (rozmiar jajka L lub XL) lub 4 mniejsze (M-ki)

Dodatkowo:

  • koszyczek dojrzałego kiwi (500 g)
  • 2 opakowania herbatników pełnoziarnistych z Biedronki
  • 3 galaretki agrestowe (ja użyłam czterech, ale trzy w zupełności wystarczą)

Wykonanie:

Obie mąki, żółtka, cukier rozmieszać bardzo dokładnie z niewielką ilością mleka. Resztę mleka zagotować i wlać do niego wcześniej rozrobioną mąkę z żółtkami i cukrem, cały czas mieszając do otrzymania budyniu. Budyń odstawić do wystygnięcia. Masło powinno mieć temperaturę pokojową, utrzeć je mikserem i ciągle ucierając dodawać po łyżce zimnego budyniu. Formę wyłożyć papierem do pieczenia, na dno wyłożyć warstwę herbatników. Masę podzielić na 3 części, kiwi obrać i pokroić w plastry około 0,5 cm. Wyłożyć pierwszą część masy, część kiwi przykryć warstwą herbatników, wyłożyć drugą część masy, ponownie kiwi i znów przykryć herbatnikami. Na górę wyłożyć ostatnią część masy. Trzy galaretki rozpuścić w 1 litrze wody i ostudzić (galaretka na cieście powinna być zawsze sztywniejsza). Zimne wyłożyć na ciasto. Przechowywać w lodówce.

Jeśli chcesz zrobić ciasto w mniejszej formie 24×24 cm tutaj znajdziesz przepis.

PS. Już nie mogę doczekać się, kiedy zrobię ponownie to ciasto. Po głowie chodzi mi przetestowanie go w wersji brzoskwinie + galaretka brzoskwiniowa, a latem z truskawkami. Mmmm…. pycha!

EDIT: Robiłam ciasto w wersji brzoskwiniowej! Uważam, że jest równie smaczne!

Nie zapomnij udostępnić wpisu jeśli ci się spodobał!
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Iwona

Iwona

Mama rozkosznej córeczki Hani, żona wspaniałego mężczyzny i właścicielka przeuroczego yorka. Moim drugim dzieckiem mój blog, na którym właśnie jesteś :)

Zostań ze mną na dłużej!

Close Menu