Balkon lato aranżacja 2017

To już kolejny rok, kiedy powracam do Was ze zdjęciami swojego balkonu. Tym razem jest mniej kwiatów i mniej kolorów niż w poprzednim roku. Zależało nam, by uspokoić tę przestrzeń wprowadzając głównie zieleń roślin oraz białe kwiaty i odrobinę czerwonych. Zamiast surfinii królują pelargonie. Z czasem dam znać, jak idzie mi ich uprawa.

Zmieniliśmy również układ mebli rozdzielając narożnik na dwie części.


W zastępstwie firanek są białe zasłony. Zależało nam, by były wodoodporne – w razie deszczu przekładamy je pomiędzy barierki i przykładamy skrzynkami kwiatów. Dzięki temu nawet po deszczu możemy śmiało użytkować balkon. Zasłony uszyliśmy sami. W zasadzie wymagały jedynie obrobienia po bokach i zrobienia tunelu na rurkę. Jest to o wiele tańsza opcja, niż kupno gotowych zasłon, gdyż materiał kosztował nas 10,50 zł/m2, tak więc za 3 długie zasłony wraz z przesyłką zapłaciliśmy ok. 100 zł (sklep internetowy).

Wszystkie pergole zostały nabyte w sklepie internetowym JAGRAM. Jest to KRATKA OSLO. Na stronie producenta można zobaczyć więcej aranżacji z wykorzystaniem tej kratki TUTAJ. Śmiało mogę polecić ten sklep. Nigdy nie zdarzyło mi czekać na towar dłużej niż 2 dni, tak więc zakup był czystą przyjemnością.


Widoczne na zdjęciu wiszące czerwone róże można dostać w Leroy Merlin. Upatrzyłam ją sobie jeszcze zimą. Od zawsze uwielbiam pnące róże, jednak szkoda mi miejsca na balkonie na duże skrzynki, bo w małej donicy krzew przecież nie urośnie plus zero pewności, że poradziłabym sobie z jego uprawą  w dość ograniczonych dla róży warunkach. Dlatego też kompromisem jest sztuczna girlanda, która wygląda niezwykle naturalnie. Z pewnością posłuży mi bardzo długo. Do pergoli wszystko przyczepiam bezbarwną żyłką.


W poprzednich latach wiele osób pytało również o lampki, znajdujące się na pergolach. Są to lampki wodoodporne, przeznaczone do użytkowania zewnętrznego i wewnętrznego. Zdecydowanie mogę je polecić. Służą nam non stop w okresie letnim każdego dnia od zmroku do późnych godzin nocnych (nawet, jeśli nie przebywamy na balkonie). Zimą lampki również nam towarzyszą – przyczepiamy na barierce girlandę z choinki dookoła balkonu, a na niej właśnie te same lampki. Mimo deszczów, silnych wiatrów, opadów śniegu i dużych mrozów lampki działają bez zarzutów. Są niezniszczalne :). Zdecydowanie warto dołożyć i kupić produkt lepszej jakości, który będziecie mieć na lata. Są na przeźroczystym kablu, co było dla nas szalenie ważne. Ponadto dają ciepłe, przytulne światło i w sam raz oświetlają balkon. Są dostępne w sklepie internetowym NIKOTOOLS.PL, dokładnie TUTAJ. Sklep ten realizuje również sprzedaż za pośrednictwem allegro.




Mimo, że rozkładamy niewielki komplet mebli (2 krzesła i stolik), to na balkonie paradoksalnie zrobiło się więcej przestrzeni, niż w poprzednim roku, gdy był narożnik. I siłą rzeczy  jest więcej miejsc siedzących dla gości :).


Nowością u nas jest również drewniany planter. Zioła rosną w nim jak szalone. Jesteśmy z mężem z niego bardzo zadowoleni. Więcej o nim możesz przeczytać i zobaczyć TUTAJ.


Po zmroku balkon wygląda całkowicie inaczej. Zobaczcie sami,  jak odpowiednie światło nadaje klimat na balkonie :).








Meble z technorattanu są bardzo lekkie, z łatwością można je przestawiać, zmieniać układ. Dzięki temu w upalne noce śmiało można spać na balkonie, tworząc z tego samego zestawu mebli duże łóżko :).




Mam nadzieję, że dokładnie opisałam co i jak zostało wykonane na naszym balkonie. Mimo to jeśli masz pytania – pisz śmiało, chętnie odpowiem :).

PS. Będzie mi bardzo miło, jeśli polubisz mój fanpage i zostaniesz ze mną na dłużej 🙂

Zapisz

Nie zapomnij udostępnić wpisu jeśli ci się spodobał!
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Pozdrawiam, Iwona

Iwona

Iwona

Mama rozkosznej córeczki Hani, żona wspaniałego mężczyzny i właścicielka przeuroczego yorka. Moim drugim dzieckiem mój blog, na którym właśnie jesteś :)

Zostań ze mną na dłużej!