Girlanda świetlna z piłeczek

W związku z dużą ilością zapytań o to, gdzie zakupiłam girlandę świetlną, postanowiłam poświęcić dzisiejszy wpis. Girlanda została zrobiona. W łatwy i stosunkowo niedrogi sposób. Do jej wykonania użyłam piłeczek do gry w tenisa stołowego oraz lampek choinkowych.

Kupując piłeczki, zwróćcie uwagę, by nie posiadały żadnego nadruku, oraz by były bezszwowe. Swoje zakupiłam w worku na allegro (cena ok.60 zł).

Natomiast lampki choinkowe powinny posiadać ciepłą lub naturalna temperaturę światła oraz przeźroczysty kabel. Wbrew pozorom w ogólnodostępnych sklepach stacjonarnych miałam problem ze znalezieniem lampek właśnie na bezbarwnym kablu. Zakupiłam je też przez internet.

W każdej piłeczce robimy dwa nieduże nacięcia w kształcie +. W środek zrobionego otworu wciskamy lampkę. Czytałam o sposobach robienia dziurki śrubokrętem albo wkrętarką. Nie jestem przekonana do tej metody i mam wrażenie, że piłeczki mogłyby wypadać, zwłaszcza przy dużym wietrze.

Girlanda świetlna z pewnością na długo ze mną pozostanie. Poza tym, że wygląda pięknie zarówno w dzień, jak i w nocy to naprawdę ładnie oświetla pomieszczenie. Piłeczki nie odpadają, nie brudzą się, tak więc jej utrzymanie nie wymaga najmniejszego wysiłku.

_MG_3984-1

_MG_3979-1

_MG_3976-3

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Nie zapomnij udostępnić wpisu jeśli ci się spodobał!
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Iwona

Iwona

Mama rozkosznej córeczki Hani, żona wspaniałego mężczyzny i właścicielka przeuroczego yorka. Moim drugim dzieckiem mój blog, na którym właśnie jesteś :)

Zostań ze mną na dłużej!

Close Menu